Staruszek przywieziony do szpitala dwa dni leżał w krzakach.

93-letni mężczyzna, którego pogotowie przywiozło do szpitala w Radomiu, spędził dwie noce w rowie 100 metrów od wejścia na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Zaczęto go szukać dopiero po dwóch dniach. Wyziębionego policja odnalazła po godzinie poszukiwań. Niestety, mężczyzna zmarł następnego dnia.